12 lut 2009

57. kokosanki z inuliną *


składniki:
wiórki kokosowe
inulina
woda

mieszamy wiórki z inulina w proporcji 4:1 (4 łyżki wiórków 1 łyżka inuliny). dodajemy odrobinę wody, formujemy kulki. po mniej więcej kwadransie gotowe do spożycia
_____________________________
*inulina jest naturalnym węglowodanem, nie trawionym przez ludzkie enzymy. Składa się z cząsteczki glukozy połączonej z łańcuchem (od kilku do kilkudziesięciu) cząsteczek fruktozy. W stanie naturalnym występuje ona w korzeniach lub bulwach niektórych roślin, najczęściej pozyskiwana jest z cykorii.
Inulina jest łagodnie słodka w smaku, posiada mniej więcej 1/10 słodyczy cukru. Jej indeks glikemiczny wynosi 14, a kaloryczność 1.6 kcal/g, co znaczy, że bez problemów mogą ją spożywać osoby chore na cukrzycę i odchudzające się.
Inulina jest przede wszystkim prebiotykiem. Oznacza to, że stanowi doskonałą pożywkę dla pożytecznych bakterii jelitowych, jak Lactobaccillus czy Bifidobacterium. Bakterie te są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania całego organizmu, nie bez powodu określa się je mianem "probiotyków" (z greki - „wspierających życie”). A oto ich najważniejsze funkcje:
Chronią nasze jelito przed infekcjami spowodowanymi przez patogenne mikroorganizmy (np. bakterie gnilne), obniżając współczynnik ph jelita, m. in. za pomocą kwasu mlekowego i produkując naturalne antybiotyki - działające też na grzyby i wirusy. Wpływają korzystnie na system immunologiczny jelita, stopień przepływu krwi przez błonę śluzową czy czynności lokalnego układu nerwowego. Poprzez wpływ na metabolizm cholesterolu jako prekursora hormonów płciowych zapobiegają ich niedoborom. Kolejne korzyści z substancji wydzielanych przez pożyteczne bakterie to ochrona przed rakiem lub zapaleniem jelita grubego, zwiększenie wchłaniania takich kluczowych mikroelementów jak wapń, magnez, cynk czy żelazo, co oznacza zwiększoną ochronę przed osteoporozą.
Probiotyczne bakterie pomagają także w usuwaniu promieniotwórczego strontu z naszego organizmu i neutralizują znaczną część toksyn pokarmowych (dzięki czemu nasza wątroba jest mniej obciążona). Wpływają też na zmniejszenie wydalania azotu przez nerki oraz obniżają produkcję amoniaku w jelitach.
Następną korzyścią są wytwarzane przez te bakterie krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, na przykład octowy czy propionowy. Oprócz osłaniania śluzówki jelita wpływają one na metabolizm glukozy, obniżając jej poziom we krwi, a także na metabolizm tłuszczów - z takim samym skutkiem. Są też regulatorem wzrostu oraz głównym źródłem energii dla komórek nabłonkowych okrężnicy.
Z badań naukowych wynika, że około 40% masy inuliny przekształca się w biomasę bakterii. Inulina uważana jest także za rozpuszczalny błonnik pokarmowy. Wiążąc duże ilości wody zwiększa ilość treści pokarmowej obniżając jednocześnie jej kaloryczność.
Teoretycznie nie istnieją ograniczenia w spożyciu inuliny, jednak niektóre kraje UE zalecają spożywanie do 20g inuliny dziennie. Jest to spowodowane możliwym lekkim działaniem przeczyszczającym, zwłaszcza dla "nieprzyzwyczajonych" jelit.

4 komentarze:

Bea pisze...

Ja inuliny jeszcze nigdy nie kupowalam tak 'osobno', jem ja zazwyczaj w topinamburze ;)

A kokosanki jak 'prawdziwe'! :)

Pozdrawiam serdecznie!

margot pisze...

ja tez nie kupowałam ,a teraz chyba poszukam i kupie
Te kuleczki wyglądają tak apetycznie i takie zdrowe

aga-aa pisze...

bardzo kokosowe ;)
ta inulina i mnie zaciekawiła

ugotujmy pisze...

mnie też zaciekawiła
wyglądają pięknie
coś dla wielbicieli kokosa
czyli dla mnie :-)