7 mar 2009

65. kiełki



ot, prosty sposób aby zazielenić przednówek. na zdjęciu od dołu prezentują się kiełki: soczewicy, rzeżuchy i lucerny


Kiełki lucerny: podobnie jak kiełki soi, można dodawać do potraw z woka i z patelni, zawsze jednak najlepiej pod koniec smażenia. Zawierają rzadko występujące w roślinach witaminę B12, na której niedobór narażeni są wegetarianie. Poza tym są bogate w witaminy A, C i D oraz lecytynę. Poprawiają pamięć, mają właściwości pobudzające.

Kiełki soczewicy: delikatne w smaku, nadają się zarówno do jedzenia na surowo w sałatkach i surówkach, jak i na ciepło. Zawierają dużo żelaza, magnezu i witaminy C. Dobrze wpływają na stan zębów.


Kiełki rzeżuchy charakteryzują się oryginalnym, pikantnym i ostrym smakiem i zapachem. Dzięki temu można stanowić uzupełnienie wielu potraw. Surowe kiełki świetnie komponują z pieczywem, masłem, twarożkiem, pomidorami i ziemniakami. Można z powodzeniem wykorzystać je do potraw z jaj, ryb oraz mięsa – szczególnie cielęciny i drobiu.
Ci, którzy zechcą doświadczyć na własnym ciele korzyści płynących z jedzenia rzeżuchy powinni spróbować rzeżuchowego masełka. Wystarczy zmiksować 50 g masła z 2-3 łyżkami kiełków rzeżuchy oraz szczyptą soli i mamy gotowe aromatyczne smarowidło do kanapek.


obecnie czekam na plony rzodkiewki, brokuła i sezamu.

9 komentarzy:

poswix pisze...

A jak się nazywa ta maszynka? Pudełeczko? Pojemniczek? W którym rosną kiełki? Skąd to się bierze? :-)

zemfiroczka pisze...

O jak dobrze, że mi przypomniałaś o mojej kiełkownicy - biedna od grudnia czeka i się kurzy, a mam przecież lucernę, rzeżuchę, rzodkiewkę i słonecznik do skiełkowania. Najlepszy ku temu czas! :)

pozdr

aga-aa pisze...

ja dzis kupiłam kiełki słonecznika i soczewicy i muszę zabrać się za nie ;)

Konsti pisze...

Swietna ta kielkownica, nigdy czegos takiego nie uzywalam...
Pozdrawiam.

majana pisze...

Ach to to jest własnie kiełkownica? Pierwszy raz widzę, a widzę ,ze przydatna.
Ja uwielbiam rzeżuchę! Razem z synkiem jesteśmy jej fanami dosłownie :) Niedługo sobie posieję na watce nasączonej wodą i postawię na parapecie :)
Pozdrawiam.

agnieszka pisze...

tak, oto kiełkownica!
ja watki posądzam o pleśnie

Ilona pisze...

zmobilizowałaś mnie do wyciągnięcia tegoż ustrojstwa, tylko gdzie ja je wsadziłam ???
:D

kiwi pisze...

Jest to naczynie do kiełkowania (tzw. kiełkownica)z Bio-natury. Można kupić w sklepie ze zdrową żywnością bądź na allegro.

kiwi pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.